Jest środa. Robisz zakupy, jak zawsze. I nagle, przy półce z ulubioną herbatą tej osoby, coś w Tobie pęka. Łzy same napływają do oczu, a Ty stoisz tam, między regałami, zupełnie nieprzygotowana lub nieprzygotowany na to, co właśnie poczułaś czy poczułeś.
Tak działa żałoba. Nie pyta o pozwolenie. Nie trzyma się harmonogramu. Wraca, kiedy najmniej się tego spodziewasz, w miejscach, które wydawały się zupełnie neutralne.
Jeśli to czytasz, prawdopodobnie straciłaś lub straciłeś kogoś ważnego. I prawdopodobnie ktoś Ci powiedział, że „czas leczy rany”, że „musisz być silna, silny, dla innych”, albo że „on czy ona by tego nie chciał lub nie chciała”. Te słowa, choć wypowiedziane z troską, rzadko naprawdę pomagają. Bo żałoba nie jest czymś, co trzeba po prostu przeczekać. Jest procesem, przez który trzeba przejść, ze wszystkim, co on ze sobą niesie.
Czym właściwie jest żałoba
Żałoba to nie tylko smutek. To także złość, poczucie winy, ulga, którą czasem trudno sobie wybaczyć, a czasem zupełne odrętwienie, jakby świat przestał mieć kolory. Każda z tych emocji ma prawo się pojawić. Żadna z nich nie oznacza, że coś jest z Tobą nie tak.
Nie ma jednej, uniwersalnej drogi przez żałobę. Nie ma też terminu, do którego „powinno się” skończyć żałować. Niektóre osoby wracają do równowagi po kilku miesiącach, inne potrzebują lat, a jeszcze inne noszą w sobie ślad tej straty przez całe życie, ucząc się z nim żyć, a nie go „przepracowywać” w oderwanym od życia sensie.
Kiedy żałoba staje się zbyt ciężka, by nieść ją samemu
Czasem żałoba trwa, ale z czasem łagodnieje. Czasem jednak utyka w miejscu, uniemożliwiając powrót do codziennego funkcjonowania. Jeśli od miesięcy nie potrafisz wrócić do pracy, unikasz ludzi, czujesz, że nie masz siły na nic, albo towarzyszy Ci lęk czy poczucie winy, z którym nie potrafisz sobie poradzić, to znak, że warto poszukać wsparcia.
Jako psycholog i interwent kryzysowy z Bielska-Białej pracuję z osobami w żałobie od lat, także tymi, dla których strata była nagła i trudna do zaakceptowania. Towarzyszę im w kolejnych etapach tego procesu, będąc przewodnikiem w czasie, w którym łatwo poczuć się zupełnie samotnym.
Czego możesz się spodziewać na terapii
Terapia indywidualna w żałobie to nie próba „naprawienia” Ciebie, bo nie jesteś zepsuta czy zepsuty. To przestrzeń, w której możesz mówić o swojej stracie bez obawy, że kogoś przytłoczysz albo że usłyszysz kolejne „musisz to jakoś przeżyć”. Pracujemy w tempie, jakiego potrzebujesz, w podejściu psychodynamiczno-systemowym, patrząc na to, jak strata wpływa na Ciebie i na relacje, w których żyjesz.
Nie musisz przechodzić przez to sama, sam. Jeśli czujesz, że potrzebujesz wsparcia w żałobie, zapraszam Cię do kontaktu.